|
LKS Cedrowice w mocno okrojonym składzie uległ na ciężkim terenie Expomowi 1:0. Relacja ze strony Expomu. " Goście przyjechali do Krośniewic tylko w jedenastu i już ten fakt mógł świadczyć, że nasi piłkarze nie powinni mieć większych problemów ze strzeleniem kilku goli. Nasi zawodnicy rozpoczęli mecz z ogromnym animuszem, ale spotkali się z dobrze grającą obroną Cedrowic. Akcje Szymczaka i Łukasza Hartwicha zatrzymywał bramkarz Klaudiusz Jaroszewicz, któremu jego koledzy muszą sporo zawdzięczać. Jaroszewicz bronił z ogromnym wyczuciem i dość szczęśliwie. Na pewno swoimi interwencjami uchronił swój zespół od znacznie wyższej porażki. Krośniewianka atakowała, a cedrowianie się bronili. Na bramkę Jaroszewicza sunęły ataki, a uderzenia z dystansu Oleksego, Nowickiego, Florczaka, czy Bartłomieja Hartwicha minimalnie mijały światło bramki. Krośniewianie seryjnie egzekwowali rzuty rożne, po których dochodziło do zamieszania na przedpolu bramki Jaroszewicza. Gole jednak nie padały. W 15 min. nasz zespół przeprowadził akcję, która zadecydowała o losach meczu. Nowicki uruchomił prostopadłym podaniem, po lewej stronie boiska Ł.Hartwicha, który dośrodkował na przedpole cedrowickiej bramki. Piłka minęła obrońców i bramkarza i trafiła pod nogi Popielarczyka, który z najbliższej odległości, wepchnął ją do bramki. Po strzeleniu gola krośniewianie osiągnęli jeszcze większą przewagę. Po dośrodkowaniu Szymczaka piłka trafiła na głowę Nowickiego, ale Jaroszewicz był dobrze ustawiony. Strzał Sztygla przedłużył Nowicki, ale znów Jaroszewicz nie dał się pokonać. Po rzucie rożnym, z woleja strzelał B. Hartwich. Znów na miejscu był cedrowicki bramkarz. Najlepszą okazję w I połowie zaprzepaścił Sztygiel. Szymczak idealnie zagrał w pole karne do naszego stopera, który znalazł się sam na sam z Jaroszewiczem. Źle uderzona piłka padła łupem bramkarza gości. Obraz gry w II połowie nie uległ zmianie. Krośniewianka atakowała, stwarzała sytuacje, ale gole nie padały. Nasi obrońcy starali się długimi podaniami uruchamiać ofensywnie grających Popielarczyka, Florczaka i Szymczaka, ale zawsze na posterunku był Jaroszewicz. Goście mogli wyrównać w 75 minucie. Po jednym z nielicznych kontrataków, w polu karnym piłkę otrzymał Łukasz Jaworski, i tylko doskonała interwencja Błaszczyka, spowodowała, że w Krośniewicach nie doszło do sensacji. Dobrze grający Borzuchowski dośrodkował w pole karne, ale strzał Nowickiego minimalnie poszybował nad poprzeczką. Z dystansu uderzał Oleksy, a po kilku rzutach rożnych sędzia zakończył spotkanie. Krośniewianka odniosła zasłużone zwycięstwo, ale z gry swoich podopiecznych nasi trenerzy na pewno nie mogą być zadowoleni. Co, z tego, że krośniewianie potrafią stwarzać sytuacje bramkowe, skoro zawodzi skuteczność. Nad tym elementem gry muszą jeszcze sporo pracować. W następnym meczu z Bedlnem niewykorzystane sytuacje mogą bramkowe mogą dużo kosztować nasz zespół. Miniony tydzień był bardzo dobry dla naszych drużyn. Z CHKS Łódź 4:1 wygrali nasi najmłodsi piłkarze. W Grabowie juniorzy pokonali swoich rówieśników również 4:1. Gole strzelili: Kawałczewski, Osiński, Kłosiński i Cieśliński. Skład Krośniewianki w meczu z LKS Cedrowice: Błaszczyk – B.Hartwich (Jóźwiak), Sztygiel, Borzuchowski (Pasterniak), Hyzopski, Ł.Hartwich, Oleksy, Nowicki (Zwierzchowski), Popielarczyk, Florczak, Szymczak. Rez: Kartowski, Tomczak. Trener: Marek Dymkiewicz, asystent: Marcin Sztygiel.. Skład LKS Cedrowice: Jaroszewicz – Janiak, R.Jaworski, Ł.Jaworski, Paźniewski, Borysewicz, Grabarczyk, Andrzejewski, Grześkowiak, Kierończak, Muszyński. Trener: Krzysztof Pyciarz.."
|